Konwertuj CSV na Excel

Zrób z eksportu CSV prawdziwy skoroszyt .xlsx, który otworzy się czysto w Excelu, Arkuszach Google czy Numbers, bez przekręconych dat, zgubionych zer wiodących i jednej gigantycznej kolumny. Połącz kilka CSV w jeden skoroszyt z osobnym arkuszem dla każdego. Wszystko działa na Twoim urządzeniu.

Jak przekonwertować CSV na Excel

  1. Upuść jeden lub więcej plików CSV, TSV lub TXT.
  2. Zostaw automatyczny separator albo ustaw przecinek, średnik, tabulator lub kreskę pionową.
  3. Wybierz jeden skoroszyt na plik albo jeden skoroszyt z arkuszem na każdy plik.
  4. Uruchom i pobierz .xlsx.

Kiedy CSV powinien stać się porządnym skoroszytem

Pliki CSV pochodzą z baz danych, eksportów internetowych, pobrań z banku, narzędzi analitycznych i skryptów. Dla maszyn są idealne, dla ludzi niewygodne. Bezpośrednie otwarcie w Excelu działa, ale Excel wszystko zgaduje: zamienia numery telefonów na zapis naukowy, obcina zera wiodące z kodów pocztowych i kodów produktów, czyta 03/04 jako datę i w połowie Europy dzieli po złym znaku. Konwersja do prawdziwego .xlsx daje skoroszyt, który otwiera się czysto, zachowuje każdą kolumnę jako tekst tam, gdzie trzeba, i daje się formatować, filtrować i udostępniać.

Co robi konwerter

Plik jest odczytywany jako tekst z wybranym separatorem albo wykrytym automatycznie z pierwszych wierszy. Każdy wiersz staje się wierszem arkusza, każde pole komórką. Wartości wyglądające jak liczby stają się komórkami liczbowymi, żeby działały sumy i sortowanie; wszystko inne zostaje tekstem, i właśnie to chroni zera wiodące. Pola w cudzysłowach z przecinkami i łamaniem wiersza są obsługiwane poprawnie. Wynikiem jest standardowy plik .xlsx, który otwiera się w Excelu, Arkuszach Google, Numbers i LibreOffice.

Jeden plik czy jeden skoroszyt

Upuść kilka plików CSV, a dostaniesz albo jeden .xlsx na plik, albo jeden wspólny skoroszyt z arkuszem na każdy plik, nazwanym jak oryginał. Opcja łączenia przydaje się przy eksportach miesięcznych: dwanaście CSV staje się jednym skoroszytem z dwunastoma kartami.

Wykrywanie separatora

Plik wygląda takSeparator
name,email,cityPrzecinek (większość eksportów)
name;email;cityŚrednik (eksporty z polskiego i europejskiego Excela)
name    email    cityTabulator (skopiowane z arkusza, pliki .tsv)
name|email|cityKreska pionowa (niektóre zrzuty baz danych)

Automatyczne wykrywanie wybiera znak, który najbardziej regularnie występuje w pierwszych wierszach. Przy nietypowym pliku ustaw separator ręcznie.

Kodowanie

Większość plików CSV jest w UTF-8. Starsze eksporty z Windows bywają w kodowaniu regionalnym, co widać po polskich literach zamienionych w bzdury. Jeśli tak się stanie, najpierw przepuść plik przez narzędzie do naprawy kodowania, a potem konwertuj.

Typowe sytuacje

  • Eksport z banku lub operatora płatności, który trzeba uporządkować i wysłać księgowej.
  • Raport z Google Analytics, Shopify lub CRM, który szef chce mieć „w Excelu”.
  • Zrzut bazy danych do przefiltrowania i przedstawienia na wykresach.
  • Wyniki ankiety z narzędzia do formularzy.

Konwersja działa w całości w przeglądarce. Eksporty finansowe i listy klientów nigdy nie są przesyłane.

Najczęściej zadawane pytania

Czy plik jest przesyłany?

Nie. Odczyt i tworzenie skoroszytu odbywają się w przeglądarce, więc wyciągi bankowe i listy klientów zostają na Twoim komputerze.

Czy zera wiodące i długie liczby przetrwają?

Tak. Wartości, które na pewno są liczbami, stają się komórkami liczbowymi, więc sumy działają; kody z zerami wiodącymi i wszystko, co nie jest liczbą, zostaje tekstem, czyli dokładnie tym, co Excel psuje przy bezpośrednim otwieraniu CSV.

Czy mogę umieścić kilka plików CSV w jednym skoroszycie?

Tak. Wybierz opcję łączenia, a każdy plik stanie się arkuszem nazwanym jak plik.

Polskie litery wyglądają źle po konwersji.

Plik źródłowy jest prawdopodobnie w starym kodowaniu Windows. Najpierw przepuść go przez narzędzie do naprawy kodowania, a potem konwertuj.

Twoje pliki nigdy nie opuszczają urządzenia

Każde narzędzie w Squishly Tools jest w 100% darmowe i działa w całości w przeglądarce. Twoje obrazy i dokumenty są przetwarzane na Twoim komputerze i nigdy nie trafiają na serwer. Bez kont, bez znaków wodnych i bez haczyka.